Przejdź do treści

Jak wyprostować kręconą brodę bez prostownicy

Spójrz na swoją brodę w lustrze. To, że włosy wywijają się na boki albo układają w niesforne fale, wcale nie musi oznaczać, że robisz coś źle.

Jak wyprostować kręconą brodę bez prostownicy

Dlaczego moja broda się kręci - i czy w ogóle da się to zmienić?

Spójrz na swoją brodę w lustrze. To, że włosy wywijają się na boki albo układają w niesforne fale, wcale nie musi oznaczać, że robisz coś źle. Za skręt odpowiada przede wszystkim keratyna, białko budujące pasma włosów, a także to, w którą stronę rosną poszczególne mieszki włosowe. U wielu mężczyzn rosną one po prostu w różnych kierunkach, więc i zarost zachowuje się, jakby każdy włos miał własny plan.

Do tego dochodzi kwestia pielęgnacji brody. Zniszczona, wysuszona i nieodżywiona broda ma znacznie większą skłonność do kręcenia się. Jeśli do tego myjesz ją zwykłym szamponem do włosów, możesz tylko pogorszyć sprawę, bo taki produkt często prowadzi do puszenia. Włosy na twarzy są grubsze i bardziej szorstkie niż te na głowie, więc potrzebują innego traktowania, a zwykłe kosmetyki nie wystarczą.

Dobra wiadomość: nie musisz od razu sięgać po prostownicę. Jest głównie dla mężczyzn z naprawdę długą i gęstą brodą, a na krótkim zaroście łatwo o poparzenie. Wysoka temperatura, zwłaszcza stosowana często, potrafi też uszkodzić włosy, wysuszyć je i sprawić, że staną się łamliwe. Efekt wyprostowania i tak utrzyma się tylko do następnego prysznica, więc nie jest to rozwiązanie na co dzień.

Zamiast tego naucz się pracować suszarką i szczotką. Po umyciu brody szamponem do brody delikatnie osusz ją ręcznikiem, bez pocierania, a potem rozczesz włosy w dół, odwzorowując kształt brody. Nałóż balsam do brody i susz od góry, kierując strumień powietrza w dół. Na koniec przestaw suszarkę na niską temperaturę, żeby utrwalić kształt brody. Regularne czesanie w jednym kierunku sprawi, że z czasem włosy zaczną układać się dokładnie tak, jak chcesz.

Czy zwykły szampon i grzebień pogarszają sprawę?

Zanim sięgniesz po prostownicę, przyjrzyj się temu, czym codziennie myjesz i czeszesz brodę. Zwykły szampon do włosów to najczęstszy błąd, który sam w sobie powoduje puszenie się zarostu. Jeśli twoja broda dodatkowo mocno się kręci, taki szampon tylko pogarsza sprawę, bo działa na nią jak agresywny detergent, a nie jak kosmetyk do pielęgnacji.

Do tego dochodzi kwestia grzebienia. Plastikowe niszczą włosy, przez co stają się słabe, łamliwe, a końcówki się rozdwoją. Wysuszona i zniszczona broda ma naturalnie większą skłonność do kręcenia, więc zamiast walczyć z efektem, dokładasz do pieca. Wymiana grzebienia na drewniany to drobiazg, który robi różnicę przy regularnym czesaniu w jednym kierunku.

I właśnie to regularne czesanie w jedną stronę jest ważniejsze, niż myślisz. Nie chodzi tylko o rozczesanie, ale o to, że włosy stopniowo uczą się układać w pożądanym kierunku. Jeśli codziennie rano przeczesujesz brodę drewnianym grzebieniem, zamiast ciągnąć ją plastikiem w różne strony, efekty zobaczysz szybciej, niż się spodziewasz, a to wszystko bez użycia wysokiej temperatury.

Ilustracja do sekcji "Czy zwykły szampon i grzebień pogarszają sprawę?"

Jak wyprostować brodę na co dzień bez użycia ciepła?

Zanim sięgniesz po prostownicę, sprawdź, czy w ogóle jej potrzebujesz. Włosy brody kręcą się z dwóch powodów: rosną w różnych kierunkach, a keratyna, czyli białko budujące pasma, nie jest w nich rozłożona równomiernie. Do tego dochodzi kondycja zarostu. Zniszczona, wysuszona i nieodżywiona broda zawsze będzie się kręcić bardziej niż zadbana, więc pierwszym krokiem jest odpowiednia pielęgnacja, a nie wysoka temperatura.

Zacznij od mycia. Zwykły szampon do włosów wysusza brodę i sprawia, że się puszy, dlatego użyj szamponu do brody. Po umyciu osusz zarost ręcznikiem, ale go nie pocieraj, bo splączesz włosy.

Potem rozczesz brodę drewnianym grzebieniem. Plastikowe niszczą włoski, a drewno nie elektryzuje i pomaga układać je w jednym kierunku. Regularne czesanie w tę samą stronę sprawia, że z czasem włosy uczą się układać tak, jak chcesz.

Kiedy broda jest już rozczesana, nałóż balsam do brody i zacznij suszyć ją suszarką, kierując strumień powietrza z góry na dół. Możesz zacząć od cieplejszego powietrza, bo wysoka temperatura poprawia plastyczność balsamu i łatwiej go rozprowadzić, ale na koniec przełącz suszarkę na chłodny nawiew, żeby utrwalić kształt brody. Jeśli broda jest krótka, to w zupełności wystarczy. Prostownica to narzędzie dla mężczyzn z naprawdę długim i gęstym zarostem, bo na krótkich włosach łatwo o poparzenie skóry.

Bez względu na metodę, nie prostuj brody codziennie. Częste działanie wysoką temperaturą wysusza włosy i sprawia, że stają się łamliwe. Efekt po prostownicy i tak zniknie po następnym prysznicu, więc jeśli zależy ci na stałym efekcie, postaw na regularną pielęgnację i czesanie. Im częściej stylizujesz brodę na prosto, tym lepiej trzyma kształt, ale rób to z głową i zawsze z użyciem kosmetyków ochronnych.

Suszarka zamiast prostownicy - kiedy to ma sens i na co uważać?

Suszarka i szczotka to para, która wyciąga zarost bez ryzyka, jakie niesie ze sobą wysoka temperatura prostownicy. Ta druga sprawdzi się głównie u facetów z naprawdę długą i grubą brodą, bo na krótkim zaroście łatwo o poparzenie skóry. Do tego efekty prostownicy znikają po pierwszym prysznicu, a zbyt częste sięganie po nią wysusza włosy i sprawia, że stają się łamliwe.

Zanim w ogóle sięgniesz po suszarkę, zadbaj o fundamenty. Zwykły szampon do włosów to prosta droga do puszącej się brody, zwłaszcza gdy mocno się kręci. Użyj szamponu do brody, a po umyciu delikatnie osusz zarost ręcznikiem, bez pocierania i ciągnięcia. Zniszczona i wysuszona broda i tak będzie się kręcić bardziej, niż powinna, więc nawilżenie to połowa sukcesu.

Na wilgotne włosy nałóż balsam do brody i rozczesz je drewnianym grzebieniem, koniecznie w jednym kierunku. Plastikowe grzebienie tylko niszczą włosy, a regularne czesanie prosto w dół uczy zarost, jak ma się układać. Dopiero teraz włącz suszarkę i skieruj strumień powietrza zgodnie z kierunkiem wzrostu włosów, przeciągając szczotkę fryzjerską od nasady po końcówki.

Na koniec przestaw suszarkę na niską temperaturę, żeby utrwalić kształt brody. Nie licz na to, że efekt będzie idealny od pierwszego razu. Im częściej stylizujesz brodę w ten sposób, tym lepiej trzyma ona nadany kształt i łatwiej ją układać kolejnego poranka. To cierpliwa metoda, ale nie niszczy zarostu tak jak prostownica.

Ilustracja do sekcji "Suszarka zamiast prostownicy - kiedy to ma sens i na co uważać?"

O co poprosić barbera, żeby broda była prostsza już przy następnej wizycie?

Najprościej będzie, jeśli poprosisz barbera o coś, co brzmi jak drobiazg, a robi różnicę: o wyczesanie brody w jednym kierunku podczas suszenia. To nie jest zabieg, tylko technika, którą dobry fryzjer zna na pamięć. Chodzi o to, żeby po wizycie włosy nie wracały do swojego naturalnego, kręconego układu już po pierwszym prysznicu, tylko trzymały nadany im kształt.

Zanim jednak cokolwiek ustalisz z barberem, sprawdź, jaką masz brodę. Jeśli jest krótka, gęsta i dopiero rośnie, to suszenie i modelowanie szczotką niewiele da, bo włosy są po prostu za sztywne. W takiej sytuacji poproś o delikatne podcięcie i wyrównanie, żeby nadać brodzie kierunek wzrostu. Dopiero gdy zapuścisz ją na tyle, że da się ją chwycić palcami i pociągnąć, ma sens mówienie o prostowaniu.

Przy dłuższym zaroście barber zrobi coś więcej. Nałoży na wilgotne włosy balsam lub olejek do brody, a potem będzie przeciągał szczotkę od nasady aż po same końce, jednocześnie susząc brodę suszarką. Ten ruch, powtórzony kilkanaście razy, układa włosy w jednym kierunku i sprawia, że po wyschnięciu nie sterczą na boki. Efekt nie jest trwały na tydzień, ale na spokojne dwa dni na pewno.

Zapytaj też, czy twój barber używa grzebienia z drewna. Plastikowe potrafią elektryzować i niszczyć włosy, przez co broda bardziej się puszy i kręci. Drewniany grzebień jest delikatniejszy i nie psuje tego, co udało się ułożyć. To drobiazg, ale przy regularnym czesaniu w domu robi sporą różnicę w tym, jak broda wygląda na co dzień, nie tylko od święta.

Więcej: Broda i zarost ↗

Przeczytane. Teraz fotel.

Wołoska 3/LU10, 2 minuty od Galerii Mokotów · Pon-Nd 10:00-20:00

★ 5.0 · Wolne terminy w tym tygodniu REZERWUJ