Czy srebrne włosy pasują do ciebie, czy raczej cię postarzą?
Srebrny kolor włosów to jedna z tych koloryzacji, które albo wyglądają spektakularnie, albo potrafią dodać ci dziesięć lat. Zanim zdecydujesz się na ten krok, zrób prosty test w domu. Przyłóż do twarzy biały i kremowy materiał i zobacz, który z nich wydobywa blask twojej skóry. Jeśli biel, to znak, że chłodne tony będą twoim sprzymierzeńcem. Srebrny odcień najlepiej współgra z zimnym typem urody, a przy cerze brzoskwiniowej lub oliwkowej sprawi, że cera wygląda na szarą i zmęczoną.
Pamiętaj też, że ten kolor potrafi do złudzenia przypominać siwiznę i przez to naprawdę postarzać. To nie jest koloryzacja dla faceta, który chce zamaskować pierwsze oznaki upływu czasu. Jeśli masz wątpliwości, spójrz na naturalnie siwiejących rówieśników i zastanów się, czy chcesz wyglądać jak oni, tylko w bardziej sztucznym wydaniu. Srebro to świadomy wybór młodszych facetów, którzy traktują je jak modny dodatek, a nie kamuflaż.
Do tego dochodzi kwestia ceny i skomplikowania całego przedsięwzięcia. Najpierw trzeba kilkukrotnie rozjaśnić włosy do bardzo jasnego blondu, a dopiero potem nałożyć srebrną farbę. Jedna taka wizyta to wydatek rzędu kilkuset złotych, a do tego dochodzi późniejsza pielęgnacja, żeby utrzymać efekt. Jeśli masz ciemne włosy, przygotuj się na kilka tur rozjaśniania, zanim w ogóle osiągniesz bazę pod kolor. Na blondzie sprawa jest prostsza, bo mniejsza ingerencja w strukturę włosa oznacza mniejsze zniszczenie.
Zanim umówisz się na koloryzację, zajrzyj do naszego salonu i porozmawiaj z barberem o kondycji swoich włosów i typie urody. Doradzimy, czy srebrny odcień faktycznie ci posłuży, czy lepiej zostać przy naturalnym kolorze i postawić na ostrą, nowoczesną fryzurę, która odwróci uwagę od koloru.
Ile kosztuje koloryzacja i dlaczego jedna wizyta to nie wszystko?
Zanim zdecydujesz się na srebrny kolor, policz, ile ta decyzja naprawdę kosztuje. To nie jest jedna wizyta i po sprawie. Zanim pasma przyjmą chłodny, metaliczny odcień, czeka cię kilkukrotne rozjaśnianie do bardzo jasnego blondu, a dopiero potem nałożenie srebrnej farby. Jedna taka wizyta u fryzjera to wydatek rzędu kilkuset złotych, a to dopiero początek.
| Etap | Co się dzieje |
|---|---|
| Rozjaśnianie | Kilkukrotne, do bardzo jasnego blondu |
| Tonowanie | Nałożenie srebrnej farby lub tonera |
| Utrzymanie | Fioletowy szampon i odżywki w domu |
| Korekta | Odświeżanie koloru co kilka tygodni |
Kluczowe jest to, z czego startujesz. Na jasnym blondzie srebrny odcień uzyskasz z mniejszą ingerencją w strukturę włosa, więc mniej go zniszczysz. Przy ciemnych włosach, od brązu po głęboki kasztan, potrzebne będzie kilka tur rozjaśniania, zanim w ogóle pojawi się baza pod srebrny kolor. Każde kolejne rozjaśnianie to kolejne obciążenie dla pasm.
Do tego dochodzi pielęgnacja, która decyduje o tym, czy efekt przetrwa. Srebrny odcień wymaga chłodnych tonów, a żółte tony wracają błyskawicznie, jeśli sięgniesz po nieodpowiedni kosmetyk. Fioletowy szampon to podstawa, ale sam nie wystarczy.
Zanim w ogóle zaczniesz, warto wzmocnić włosy kuracjami regenerującymi, na przykład Olaplexem, olejowaniem i regularnym nawilżaniem. Inaczej po kilku tygodniach zamiast metalicznego blasku zobaczysz w lustrze słomę z żółtym odcieniem.
Zanim umówisz wizytę, zrób prosty test. Przyłóż do twarzy biały i kremowy materiał. Jeśli biel wydobywa blask skóry, chłodne tony będą twoim sprzymierzeńcem. Jeśli lepiej wyglądasz przy kremowym, srebrny kolor może niekorzystnie podkreślić cerę, bo to chłodny odcień, który najlepiej współgra z zimnym typem urody. Przy cerze brzoskwiniowej lub oliwkowej efekt bywa odwrotny do zamierzonego. Wtedy lepiej zostać przy naturalnym kolorze lub zdecydować się na subtelniejsze refleksy zamiast pełnej koloryzacji.

Co musisz zrobić z włosami, zanim w ogóle pomyślisz o srebrze?
Zanim pomyślisz o koloryzacji, spójrz na swoją naturalną bazę. Srebrny kolor włosów to chłodny odcień, który najlepiej współgra z zimnym typem urody, a osobom z cerą brzoskwiniową lub oliwkową może niekorzystnie podkreślać rysy. Najprościej sprawdzisz to w domu: przyłóż do twarzy biały i kremowy materiał. Jeśli biel wydobywa blask skóry, jesteś w chłodnych tonach.
Do samego koloru podejdź bez złudzeń. Srebrny odcień znacznie łatwiej uzyskać na blondzie niż na ciemnych włosach, bo wymaga to mniejszej ingerencji w strukturę włosa i mniej go niszczy. Ciemniejsze włosy, od brązu po głęboki kasztan, mogą wymagać kilku tur rozjaśniania, zanim osiągną bazę pod srebrny kolor, a to już nie jest zabieg na jedno popołudnie.
Pamiętaj też, że srebrny kolor potrafi do złudzenia przypominać siwiznę i przez to mocno postarzać, dlatego jest to raczej wybór dla młodszych facetów. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z siwizną i zastanawiasz się, czy nie zamaskować jej srebrem, odpowiedz sobie najpierw na pytanie, czy chcesz wyglądać starzej, bo ryzyko jest realne.
Jak dbać o srebrny kolor, żeby nie zniknął po tygodniu?
Srebrny kolor włosów to jedna z najbardziej wymagających koloryzacji, jeśli chodzi o utrzymanie efektu. Zanim w ogóle o nim pomyślisz, musisz wiedzieć, że to nie jest fryzura na jedno posiedzenie u fryzjera. Zanim usiądziesz na fotelu, warto zrobić prosty test z białym i kremowym materiałem, który podpowie, czy twój typ urody w ogóle zniesie taki chłodny odcień. Jeśli biel wydobywa blask skóry, masz zielone światło. Jeśli lepiej wyglądasz przy kremowym, srebro może podkreślić cerę niekorzystnie i dodać lat, zamiast odjąć.
Sama droga do srebrnego koloru to zwykle kilkukrotne rozjaśnianie do bardzo jasnego blondu, a dopiero potem nakłada się srebrną farbę. Na ciemnych włosach, od brązu po głęboki kasztan, może być potrzebnych kilka podejść, zanim pasma w ogóle będą gotowe na taki kolor. To spory wydatek, bo jedna wizyta to koszt rzędu kilkuset złotych, a do tego dochodzi ingerencja w strukturę włosa, która mocno go wytrawia. Dlatego przed koloryzacją warto zadbać o kondycję pasm kuracjami regenerującymi, na przykład Olaplexem, olejowaniem i regularnym nawilżaniem.
Gdy już uzyskasz srebrny odcień, zaczyna się prawdziwa walka o to, żeby nie zniknął po tygodniu. Największym wrogiem są żółte tony, które wychodzą z rozjaśnianych włosów, a srebro potrafi złapać ciepły, brązowy lub miedziany refleks, gdy tylko zaczniesz myć głowę zwykłym szamponem. Tu kluczowy jest fioletowy szampon, który neutralizuje żółte tony, ale nie możesz go traktować jak codziennego kosmetyku. Używany zbyt często, może przesuszyć włosy i sprawić, że kolor stanie się matowy i niekontrolowanie popielaty.
Jeśli nie chcesz spędzać połowy poranka na walce z odcieniem, rozważ mniej radykalną wersję tego koloru. Zamiast całych srebrnych włosów, poproś barbera o refleksy, ombre albo sombre, gdzie srebrny odcień pojawia się tylko na końcówkach lub wybranych pasmach. Taka fryzura jest łatwiejsza w utrzymaniu, bo odrost nie rzuca się w oczy, a ty zyskujesz metaliczny blask bez ryzyka, że po dwóch tygodniach będziesz wyglądał, jakby koloryzacja zniknęła. Przy najbliższej wizycie zapytaj o flamboyage, który daje efekt naturalnie rozjaśnionych włosów z chłodnym akcentem.

Co z siwymi włosami - zostawić, pokryć srebrem czy sprawdzić, czy można je cofnąć?
Zanim zdecydujesz, czy siwe włosy zostawić, czy coś z nimi zrobić, wiedz jedno: nauka wciąż szuka tu jednoznacznych odpowiedzi. Badania pokazują, że siwienie bywa przynajmniej tymczasowo odwracalne i potrafi być ściśle związane ze stresem psychologicznym. Nie ma jednak uniwersalnej metody, która cofnie ten proces u każdego, więc potraktuj to jako ciekawostkę, a nie plan działania.
Jeśli zastanawiasz się nad srebrnym kolorem, pamiętaj, że to jedna z najtrudniejszych koloryzacji do wykonania i utrzymania. Srebrny odcień potrafi do złudzenia przypominać siwiznę i przez to mocno postarzać, dlatego zdecydowanie lepiej sprawdza się u młodszych facetów. Do tego najlepiej komponuje się z chłodnym typem urody, a przy cerze brzoskwiniowej lub oliwkowej może niekorzystnie podkreślać rysy.
Zanim umówisz się na farbowanie, zrób prosty test w domu. Przyłóż do twarzy biały i kremowy materiał i zobacz, który wydobywa blask twojej skóry. Jeśli biel wygrywa, masz chłodne tony i srebrny kolor włosów ma u ciebie sens. Jeśli lepiej wyglądasz przy kremowym, odpuść sobie ten pomysł, bo efekt będzie ściągał cerę i dodawał lat.
Uzyskanie srebrnych włosów to proces, nie jedna wizyta. Najpierw trzeba kilkukrotnie rozjaśniać pasma do bardzo jasnego, niemal białego blondu, który stanowi bazę pod chłodne tony. Przy ciemnych włosach, od brązu po głęboki kasztan, bywa konieczne kilka podejść, a każda taka wizyta to wydatek kilkuset złotych. Przygotuj się też na to, że srebro wymaga stałej pielęgnacji, żeby nie złapać żółtych tonów.
Zanim podejmiesz decyzję, zajrzyj do nas na Mokotów. Przy okazji strzyżenia ocenimy stan twoich włosów i podpowiemy, czy srebrny kolor ma sens w twoim przypadku, czy lepiej zostać przy naturalnym odcieniu. Umów wizytę i zobaczysz, co będzie dla ciebie lepsze.